13/11/2018

Czuję się jakby ktoś przeżuł mi serce, wypluł a potem podeptał.
Już nigdy nie dam nikomu swojego serca. Traktują je jak jakiś śmieć. Próbowałam czekać aż druga strona się wysili - nie działało. Próbowałam ja przejąć inicjatywę - nie działało. Nikt go nie chce więc zachowam je dla siebie. Najgorsze jest to,ew ż  takich momentach zaczynam myśleć,e ż to ze mną jest coś nie tak.
To niedorzeczne Agata, przecież nic między Wami nie było. Co takiego robię źle. W tej sytuacji na prawdę nie wiem. Nie widzę NICZEGO co mogłoby go do mnie zniechęcić.
Widocznie tak miało być. Niesamowite, że była taka szczęśliwa przez coś co było tylko iluzją, snem, marzeniem.
Zrobiłam z siebie totalną idiotkę. Czuję się jak zjeb.

Komentarze