24/06/2018
Wszystko mi się zawaliło, teraz powoli wraca do jako takiej stabilności. Zgubiłam siebie w tym wszystkim. Wpadłam w przepaść i długi czas nie widziałam światła. Porażka za porażką. Zawód na sobie i innych. Czuję się bardziej samotna niż zwykle. Nie wiem czy będzie lepiej. Ale wszystko jest lepsze od arabskiego. Nienawidzę go. Boże jak ja go nienawidzę. Chyba nawet nie pójdę na te poprawy i zajmę się pakowaniem i ogarnianiem angielskiego. To nie ma sensu. Może kiedyś go dokończę. Może. Kiedyś.
To była głupota z mojej strony. Ale gdybym nie poszła na arabski nie poznałabym tylu wspaniałych osób, moich przyjaciół. Nie zmieni się nic i zmieni się wszystko.
Będę spokojniejsza apropo swojej przyszłości. Będzie ciężko, ale będzie to w moim zasięgu. Arabski jest poza zasięgiem moich możliwości. To jest coś czego w tym momencie nie jestem w stanie przeskoczyć.
Tak bardzo marzyłam o napisaniu tej pracy o Sulejmanie(HAHAHAHA SERIO) Chciałam się podzielić czymś co uwielbiam.
Not today satan.
Chciałabym mieć wsparcie na wyłączność. Kogoś kto się będzie o mnie troszczyć. Przyjaciela. Więcej niż przyjaciela.
Czuję w sobie tyle sprzeczności, niesamowite.
To była głupota z mojej strony. Ale gdybym nie poszła na arabski nie poznałabym tylu wspaniałych osób, moich przyjaciół. Nie zmieni się nic i zmieni się wszystko.
Będę spokojniejsza apropo swojej przyszłości. Będzie ciężko, ale będzie to w moim zasięgu. Arabski jest poza zasięgiem moich możliwości. To jest coś czego w tym momencie nie jestem w stanie przeskoczyć.
Tak bardzo marzyłam o napisaniu tej pracy o Sulejmanie
Not today satan.
Chciałabym mieć wsparcie na wyłączność. Kogoś kto się będzie o mnie troszczyć. Przyjaciela. Więcej niż przyjaciela.
Czuję w sobie tyle sprzeczności, niesamowite.
Komentarze
Prześlij komentarz